Zmiany w schronisku Na Paluchu

0
Zmiany w schronisku Na Paluchu

Schronisko Na Paluchu zostało zamknięte dla osób postronnych i wolontariuszy. Zwierzętami opiekują się pracownicy placówki, a adopcje psów i kotów odbywają się w zmienionym trybie.

W dalszym ciągu właściciele mogą odebrać ze schroniska odnalezionego psa lub kota. Spis zwierząt, które ostatnio trafiły do placówki dostępny jest na stronie placówki.

Z kolei mieszkańcy, którzy chcą adoptować czworonoga, mogą wejść na stronę internetową napaluchu.waw.pl z ogłoszeniami psów i kotów do przygarnięcia. Następnie należy skontaktować się telefonicznie z wolontariuszem lub opiekunem wybranego zwierzęcia, a potem wysłać mailowo wypełnioną ankietę na adres ba@napaluchu.waw.pl. Wywiady przedadopcyjne odbywają się telefonicznie.

Schronisko apeluje, by nie podejmować nieprzemyślanych decyzji o adopcji zwierzęcia. Na stronie internetowej znajdziemy porady i wskazówki dla przyszłych właścicieli psów i kotów.

Na czas epidemii placówka wstrzymała przyjmowanie używanych darów. Mieszkańcy, którzy chcą wesprzeć schronisko (kocami, karmą weterynaryjną dla zwierząt, karmą mokrą dla kotów) mogą zamówić produkty w sklepie internetowym z dostawą bezpośrednio na adres ul. Paluch 2, 02-147 Warszawa.

Odpowie za kradzież torebki

0
Odpowie za kradzież torebki
fot. Pixabay.com

Nieuwagę klientki sklepu wykorzystał mężczyzna, który zabrał jej torebkę z dokumentami i gotówką. Wpadł w momencie, kiedy pojawił się ponownie w tym samym sklepie. 

Kilka dni temu w jednym z bielańskich sklepów klientka zdjęła na chwilę z ramienia torebkę, w której miała dokumenty oraz portfel z pieniędzmi. Okazję na „łatwy zarobek” postanowił wykorzystać inny klient. Mężczyzna nie zastanawiając się ani chwili zabrał torebkę i wyszedł z marketu. Kobieta powiadomiła o wszystkim Policję i pracowników ochrony.

Jeszcze tego samego dnia 51-latek został zatrzymany. Wpadł, gdy przyszedł ponownie do tego samego sklepu. Zatrzymany usłyszał już zarzut kradzieży mienia. Mężczyźnie grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Zabrał szkatułkę z mieszkania kolegi

0
Zabrał szkatułkę z mieszkania kolegi
fot. Pixabay.com

Policjanci z wydziału kryminalnego komendy na Bielanach zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kradzież szkatułki z pieniędzmi, biżuterią i dokumentami.

Do komendy na Bielanach zgłosił się mężczyzna i powiadomił o kradzieży szkatułki z pieniędzmi, biżuterią i dokumentami znajdującej się w mieszkaniu. Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że szkatułka zginęła po wizycie znajomego. Policjanci z wydziału kryminalnego ustalili miejsce pobytu mężczyzny podejrzewanego o popełnienie tego przestępstwa. 32-latek zatrzymany przez funkcjonariuszy w okolicy Dworca Centralnego, trafił do policyjnej celi.

Śledczy po zebraniu materiału dowodowego przedstawili mu zarzut kradzieży mienia. Mężczyzna przyznał się do winy. Przesłuchującym go policjantom powiedział, skradzione pieniądze wydał, a biżuterię sprzedał. Teraz 32-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Debata: samorządowcy o budżecie miasta

0
Debata: samorządowcy o budżecie miasta
fot. materiały prasowe

Budżet miasta na 2020 rok nie jest zły, ale Warszawa nie wykorzystuje szans na zarabianie pieniędzy – mówili uczestnicy debaty budżetowej w klubokawiarni Chłodna 25 (CH25). Plan wydatków i wpływów miasta na przyszły rok ocenili średnio na 6,8 punktu w skali od 1 do 10.

Budżetu miejskiego bronił radny PO i przewodniczący Komisji Zdrowia w Radzie Warszawy Paweł Lech. – Podjęliśmy pewne zobowiązania wyborcze, które wchodzą w wydatki bieżące a nie inwestycyjne – tłumaczył. – Są to m.in. podwyżki dla nauczycieli – 250-270 zł dla każdego , podwyżki w innych instytucjach miejskich, związane z inflacją i kluczowy projekt, czyli żłobki dla wszystkich dzieci warszawiaków. Dziś jest ponad 700 wolnych miejsc w żłobkach – to jedna z obietnic wyborczych, która została zrealizowana z nawiązką.

Jak dodał, inwestycje są realizowane, np. na metro, jak co roku, przyznano ok. 800 mln zł. Rozpoczęła się też budowa Muzeum Sztuki Nowoczesnej. – To inwestycja która pozwoli odmienić w przyszłości centrum miasta – podkreślił Paweł Lech.

Radny Lech przypomniał, że w Warszawie budowane jest obecnie 20 przedszkoli i 15 szkół podstawowych – Tyle nie było budowane nigdy w historii Warszawy, poza projektem „1000 szkół na 1000-lecie państwa polskiego” nigdy nie było budowane – dodał. – Obwodnica Śródmieścia spadła po 25 latach przygotowań. Musimy się zastanowić, może warto byłoby ją jeszcze bardziej etapować. Prezydent miasta powinien myśleć nie tylko o najbliższej czteroletniej kadencji, ale nawet o 15 latach – jak miasto powinno się rozwijać – tłumaczył.

Wiceprzewodniczący miejskiej Komisji Budżetu i Finansów Tomasz Żyłka (Nowoczesna) przypomniał, że po stronie przychodów miasta znalazł się duży kredyt, który musiało miasto zaciągnąć, żeby zbilansować budżet. – Mamy żal do władz centralnych, że musieliśmy wziąć 1,4 mld zł kredytu. Całe szczęście – to m.in. zasługa wiceprezydenta Jacka Wojciechowicza – że poprzednie lata rządów wywindowały Warszawę na wysoki rating. Dzięki temu miasto może brać tanie pożyczki.

Jak dodał, drugim źródłem poważnego niezadowolenia jest „janosikowe”, które ma zły algorytm.

– Janosikowe liczone od zameldowanego w Warszawie mieszkańca nie obejmuje ościennych obszarów, którzy korzystają z komunikacji, kultury i infrastruktury miejskiej – tłumaczył. – Konia z rzędem temu, kto namówi posłów spoza Warszawy, żeby głosowali przeciw „janosikowemu”.

Jak dodał, największą pozycją w budżecie jest edukacja, podobnie jak w innych samorządach. –Rząd mówi, że dał nam 300 mln, a zmiany kosztują nas 600 mln zł. Nie może być tak, że za zadaniami zlecanymi przez rząd nie idą pieniądze – tłumaczył. – Z bólem muszę powiedzieć, że traci na tym kultura, a przede wszystkim różne inwestycje kulturalne. Pewne rzeczy da się przesuwać, żeby nie wypadły z budżetu i prognozy finansowej. Ważne, by budowała się Sinfonia Varsovia czy Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

Odniósł się też do rosnącej kwoty na utrzymanie administracji samorządowej. W przyszłym roku będzie to 1,33 mld zł. – W Warszawie jest armia urzędników, być może za duża – tłumaczył. – Ratusz musi zabezpieczyć pensje dla tych wszystkich ludzi, a także np. utrzymanie budynków samorządowych.

Z kolei były wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz zwrócił uwagę na brak wizji rozwoju miasta. Podkreślił, że koło zamachowe, jakim są inwestycje w mieście, się coraz bardziej osłabia. – Obawiam się, że to jest ostatni bądź przedostatni w miarę dobry budżet miasta przy polityce, jaka jest obecnie prowadzona – mówił. – Ratusz chwali się kilkoma inwestycjami. Przypomnę, że za czasów prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz budowaliśmy jednocześnie most Północny z trasą, muzeum POLIN, stadion Legii, trasę tramwajową na Nowodwory. Każdego roku było kilka wielkich inwestycji. Teraz jest wielkie halo, że udało się wbić łopatę pod Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Na miłość boską, ta inwestycja jest przygotowywana od wielu lat.

Według byłego wiceprezydenta przepisy zabierające pieniądze samorządom nie są niczym nowym. – Bądźmy uczciwi i powiedzmy sobie jasno – były przykłady, gdzie inne rządy uchwalały ustawy, które też zabierały pieniądze i samorządy musiały sobie z tym poradzić – tłumaczył. – W Polsce żaden rząd nigdy nie sprzyjał samorządom. Samorząd był zawsze traktowany jako chłopak w krótkich spodenkach, którego można pogłaskać po głowie i powiedzieć, żeby się nie wtrącał w wielką politykę.

Odniósł się też do wydatków na urzędników. – Wyobraźmy sobie, że tych urzędników nie ma. Jak wtedy wyrobić prawo jazdy, dostać dowód rejestracyjny? – pytał. – Pracowałem w samorządzie warszawskim przez 20 lat. Może można by zredukować liczbę urzędników o jakieś 5-6 proc., ale jeśli ktoś mówi, że kilka osób obsłuży wszystkich interesantów to jest to irracjonalne. Przecież muszą pracować np. służby skarbnika, które windykują podatki czy służby zajmujące się pozyskiwaniem środków unijnych.

Z kolei Paweł Lech odniósł się do mitu, że w Polsce jest za dużo urzędników, a w szczególności radnych w Warszawie. – Owszem, np. w Nowym Jorku jest ich mniej, ale są zawodowi radni, każdy z nich ma biuro, samochody i zarabia 150 tys. dolarów rocznie czyli jakieś pięć razy więcej niż prezydent Warszawy. Dodatkowo w Polsce jest o połowę mniej urzędników na głowę mieszkańca niż w krajach zachodnich. Chociaż trzeba przyznać, że jest wiele instytucji miejskich, którymi można by lepiej zarządzać. Dodatkowo w coraz większym stopniu technologia pozwala np. na składanie wniosków przez Internet. Od 20 lat wszystkie rządy pracują nad tymi projektami, ale na razie w stopniu niezadowalającym.

Radny Tomasz Żyłka przypomniał, że najbardziej efektywna jest własność prywatna. – Jeśli chodzi o spółki miejskie, to pewne rzeczy są niemożliwe. Nie można sprywatyzować np. wodociągów. Dlatego trzeba myśleć, żeby wyoutsorcowac pewne zadania. Niestety spółki miejskie są również wielkim polem do popisu dla polityki kadrowej tego kto wygrał w wyborach. M.in. to powoduje, że bardzo trudno jest zmienić pewne rzeczy.

Radny przypomniał, że dwa tygodnie temu zostały uchwalone bardzo ważne zmiany w wynajmie lokali użytkowych. – Po pierwsze pojawi się niebawem możliwość najmu lokali na 10 lat jako podstawową formę najmu – mówił. – Wynajem na trzy lata to było bardzo krótko. W przypadku, gdy się obejmuje lokale w bardzo złym stanie to duże inwestycje odtworzeniowe będą mogły być rozliczane w czynszu. Po trzecie – jeśli dzieją się jakieś przypadki losowe, otwarta jest ścieżka do negocjowania czynszu lub jego zawieszenia.

Były wiceprezydent Wojciechowicz przypomniał, że wszelkiego rodzaju wskaźniki bywają mylące. – W skali od 1 do 10 budżet bym ocenił na 5 z plusem – powiedział. – Jednak będzie tylko gorzej. Do tej pory myślałem, że obecnym włodarzem się nie chce, ale teraz myślę, że nie mają ani świadomości, ani nie znają mechanizmów. Zatrzymują rozwój miasta.

Przypomniał, że podczas rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz zadłużenie miasta było coraz niższe.

– Warto pamiętać, że w tym czasie stworzyliśmy dzięki kapitałowi prywatnemu 3 mln mkw. wysokiej klasy powierzchni biurowej – mówił. – Startowaliśmy z 2 mln mkw., kończyliśmy z ponad 5 mln mkw. Dlaczego władze miasta ten rozwój blokują, czyli podcinają gałąź, na której siedzą? Są przypadki, że inwestorzy potrzebują małej działki – np. 100 mkw., żeby podłączyć ją do wielkiej działki, gdzie ma być realizowana inwestycja zgodna z planem. Urzędnicy robią ogromne problemy. Jest pewna granica śmieszności, Warszawa to nie jest miasto, którym można rządzić w sposób żartobliwy – dodał.

Tomasz Żyłka ocenił budżet na 7 z plusem w skali od 1 do 10. – Wiem, jakie są okoliczności łagodzące – mówił. – Oczywiście chciałbym, żeby można było dać 10, to byłoby fantastycznie.

Paweł Lech podkreślił, że mimo wszystko budżet poza inwestycjami jest dobry. – Ja bym go ocenił na 7-8 – mówił. – Mam nadzieję, że wnioski, które zgłaszaliśmy my jako radni do budżetu, na najbliższej sesji zostaną uwzględnione. Dokładną ocenę będę mógł podać po najbliższej sesji – jak wnioski zostaną uwzględnione, to będzie ósemka.

Poruszona została też sprawa odbioru śmieci. Dlaczego mieszkańcy Warszawy mają dopłacać ponad 100 mln zł do komercyjnych śmieci? – pytał Jacek Wojciechowicz. – Nie można powiedzieć, że ustawa tak nakazuje, bo inne miasta sobie z tym poradziły, np. Łódź. W Warszawie przyjęto zupełnie chory system, gdzie mamy ok. 5-6 podmiotów, często działających nielegalnie, na nielegalnych dokumentach. W zeszłym roku nie potrafiono zrobić przetargu na odbiór śmieci, przez ponad pół roku płacono po wyższych cenach z wolnej ręki, potem od sierpnia po przetargach ceny spadły o połowę. Podobnie teraz pewnie będzie z zagospodarowaniem śmieci. Znów jest przetarg nieudany i zobaczycie, że od stycznia będą dużo wyższe ceny – zapowiedział.

Poparł go Tomasz Żyłka. – My w Nowoczesnej zgadzamy się z panam prezydentem – mówił. – Śmieci z budynków komercyjnych nie powinny być zagospodarowane przez miasto. Jest to efektem ustawy, która zamroziła te ceny dla przedsiębiorców, a płaci się wiele więcej. Różnicę, która powstaje, trzeba przerzucić na mieszkańców.

Z kolei Paweł Lech się odniósł do segregowania odpadów. – Nie wyobrażam sobie, jak w 30-metrowym mieszkaniu, gdzie kuchnia ma 7 mkw. można segregować odpadki na pięć frakcji – mówił. – Najważniejsza jest segregacja na samym końcu – powinniśmy zrzucić najwięcej obowiązków za segregowanie odpadków zrzucić na firmy odbierające śmieci. Dodatkowo jeżeli po odpady jeździ pięć ciężarówek to wytwarzają dużo więcej CO2 niż jedna, która je odbierze i zawiezie do segregacji.

Można już składać projekty do budżetu obywatelskiego

0
Można już składać projekty do budżetu obywatelskiego

Po raz siódmy mieszkańcy Warszawy zdecydują, na co przeznaczyć część budżetu miasta. Na realizację pomysłów mieszkańców w 2021 r. jest ponad 83 mln zł.

3 grudnia (wtorek) wystartowała kolejna edycja budżetu obywatelskiego. Na poziomie ogólnomiejskim do wydania będzie 24 933 409 zł (limit na projekt: 4 986 681,80 zł), zaś na Bielanach: 4 321 791 zł (limit na projekt: 864 358,20 zł).

Projekt można zgłosić przez internet – na stronie app.twojbudzet.um.warszawa.pl lub w formie papierowej. Wypełniony formularz należy złożyć osobiście lub przesłać na adres urzędu dzielnicy z dopiskiem „Budżet obywatelski”. Propozycję dotyczącą poziomu ogólnomiejskiego można przesłać także na adres Centrum Komunikacji Społecznej.

– Jesteśmy ogromnie ciekawi, jakie pomysły tym razem będą się cieszyły największym zainteresowaniem warszawiaków – mówi Aldona Machnowska-Góra, dyrektorka koordynatorka ds. kultury i komunikacji społecznej. – Zapraszamy wszystkich, którzy chcą się zaangażować społecznie w budowanie naszego miasta.

Harmonogram 7. edycji budżetu obywatelskiego:

· Zgłaszanie projektów: od 3 grudnia 2019 r. do 21 stycznia 2020 r.

· Ocena zgłoszonych projektów: od 22 stycznia do 6 maja 2020 r.

· Składanie odwołań od oceny negatywnej: od 7 do 13 maja 2020 r.

· Rozpatrywanie odwołań: od 7 do 29 maja 2019 r.

· Głosowanie na projekty: od 15 do 30 czerwca 2020 r.

· Ogłoszenie wyników: 16 lipca 2020 r.

Pomoc w wypełnieniu formularza zgłoszeniowego, dopracowaniu pomysłu czy oszacowania kosztów jego realizacji będzie można uzyskać podczas dyżurów konsultacyjnych pracowników urzędu. Dodatkowo, maratony pisania projektów będą także okazją do zebrania podpisów na listach poparcia projektów. Kontakty do urzędników pełniących dyżury telefoniczne i mailowe będzie można znaleźć na stroniewww.twojbudzet.um.warszawa.pl.

Terminy dyżurów stacjonarnych:

· Dyżury konsultacyjne dot. projektów zielonych, drogowych i architektonicznych – 11 grudnia 2019 r. oraz 8 stycznia 2020 r., Centrum Wielokulturowe, ul. Jagiellońska 54

· Dyżur konsultacyjny dot. projektów miękkich – 9 stycznia 2020 r., Warsztat Warszawski, pl. Konstytucji 4

· Ogólnomiejski maraton pisania projektów – 18 stycznia, Centrum Kreatywności, ul. Targowa 56.

Wszystkie informacje dotyczące nowej edycji można znaleźć na stronie poświęconej budżetowi obywatelskiemu w Warszawie –www.twojbudzet.um.warszawa.pl.

Stan realizacji projektów z poprzednich edycji:

1. edycja – 97% (327 zrealizowanych projektów),

2. edycja – 95% (614 zrealizowanych projektów),

3. edycja – 92% (708 zrealizowanych projektów),

4. edycja – 81% (711 zrealizowanych projektów),

5. edycja (w trakcie realizacji) – 59% (502 zrealizowane projekty).

Kradł kosmetyki w drogerii

0
Kradł kosmetyki w drogerii
fot. Pixabay.com

Za kradzież kosmetyków odpowie 17-latek zatrzymany przez bielańskich policjantów z wydziału kryminalnego. 

Do bielańskiej komendy wpłynęły zawiadomienia o kradzieży perfum w jednej z drogerii na terenie dzielnicy. Wizerunek sprawcy, który zabrał towar o wartości ponad 1100 złotych, został zarejestrowany przez zainstalowane w sklepie kamery monitoringu. 17-latek wpadł, kiedy ponownie zjawił się w tej samej placówce handlowej.

Policjanci zatrzymali mężczyznę i przedstawili mu zarzut kradzieży perfum światowych marek. 17-latkowi grozi teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Broń, narkotyki i lewe dokumenty

0
Broń, narkotyki i lewe dokumenty
fot. Komenda Stołeczna Policji

W mieszkaniu i samochodzie 26-latka policjanci znaleźli broń ostrą, 49 sztuk amunicji, prawie 200 gramów narkotyków oraz 16 dowodów osobistych i inne dokumenty. 

Bielańscy policjanci otrzymali informację o mężczyźnie, który może zajmować się rozprowadzaniem środków odurzających i psychotropowych. Podczas zatrzymania 26-latek posiadał przy sobie torebkę foliową z zawartością suszu roślinnego o wadze ponad 60 gramów.

W mieszkaniu mężczyzny funkcjonariusze znaleźli wagi elektroniczne, torebkę foliową oraz pudełka plastikowe z substancją koloru biało-beżowego. Po zbadaniu wszystkich zabezpieczonych substancji okazało się, że są to amfetamina i marihuana.

Policjanci przeszukali również samochód zatrzymanego, wewnątrz którego znaleźli pistolet, 49 sztuk amunicji, a także 16 dowodów osobistych, prawo jazdy, karty płatnicze i legitymację na nazwiska różnych osób. Dokumenty były poszukiwane jako utracone w wyniku przywłaszczeń i kradzieży.

Po zebraniu materiału dowodowego 26-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty posiadania znacznych ilości substancji odurzających, handlu narkotykami, nielegalnego posiadania broni i amunicji oraz kradzieży, przywłaszczenia i ukrywania cudzych dokumentów.

Decyzją sądu wobec mężczyzny zastosowano tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Podejrzanemu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Kończy się akcja czipowania, sterylizacji i kastracji

0
Kończy się akcja czipowania, sterylizacji i kastracji
fot. Pixabay.com

Właściciele czworonogów jeszcze przez ponad miesiąc będą moli skorzystać z miejskiej akcji sterylizacji lub kastracji pupila oraz czipowania zwierząt. Tegoroczne zabiegi finansowane przez stołeczny ratusz będą prowadzone do 13 grudnia.

Warszawianki i warszawiacy mogą zapisać zwierzę na zabieg w wybranych lecznicach weterynaryjnych. Akcja sterylizacji i kastracji zapobiega rodzeniu się niechcianych szczeniąt czy kociąt, a czip ułatwia natychmiastowe powiadomienie właściciela o odnalezieniu czworonoga przez pracowników Schroniska Na Paluchu, Straży Miejskiej oraz lecznic weterynaryjnych.

Sam proces czipowania trwa tylko kilka sekund. Weterynarz wszczepia podskórnie mikroprocesor wielkości ziarenka ryżu. Czip nie przeszkadza w codziennym życiu zwierzęcia ani nie powoduje reakcji alergicznych. Właściciel pupila wypełnia na miejscu wniosek, okazuje dowód tożsamości i książeczkę zdrowia psa lub kota. Zwierzę musi mieć ukończone 12 tygodni życia i być zaszczepione przeciwko wściekliźnie.

Dane adresowe wpisywane są do międzynarodowej bazy SAFE-ANIMAL. Tylko w zeszłym roku w ramach akcji bezpłatnego znakowania psów i kotów w stolicy zaczipowanych zostało ok. 4200 czworonogów, a w tym roku już blisko 3300.

Miasto pokrywa też koszt wizyty kwalifikującej, narkozy, zabiegu sterylizacji bądź kastracji, opieki pooperacyjnej oraz kontroli i zdjęcia szwów. Podczas pierwszej wizyty właściciel zwierzaka okazuje dowód tożsamości, Kartę warszawiaka z ważnym e-hologramem, książeczkę zdrowia czworonoga z potwierdzonym szczepieniem przeciwko wściekliźnie oraz numerem czipa. Domowy pupil musi mieć ukończone 6 miesięcy życia.

Koci alarm na Paluchu

0
Koci alarm na Paluchu
fot. Pixabay.com

Koci alarm ogłosiło Schronisko na Paluchu. Pojawiło się tam ostatnio wiele kociąt, niektóre z nich chore i zaniedbane.

„U nas znów wysyp kociątek. Teraz trudny czas – jedne i drugie święta, wyjazdy, ale jeśli chcecie i możecie adoptować, zapraszamy. Czekają kocięta butelkowe – wymagające stałej opieki, maluszki, podrostki, zdrowe i te chore, które mają najtrudniej” – tłumaczą pracownicy schroniska.

Schronisko przygotowało specjalny poradnik dla tych, którzy zastanawiają się nad adopcją kota, ale nie mają doświadczenia i nie są pewni, czy poradziliby sobie jako opiekunowie.

Poradnik można pobrać ze strony: https://napaluchu.waw.pl/poradnik/koci_poradnik_po_adopcji/.

Ci, którzy chcą adoptować psa lub kota, powinni po pierwsze przemyśleć tę decyzję i rozważyć następujące kwestie: czy ich styl życia pozwala na opiekę nad zwierzęciem, czy dysponują warunkami odpowiednimi dla zwierzęcia, czy inni domownicy wyrażają zgodę, kto się zajmie psem lub kotem podczas wyjazdu na wakacje lub choroby, a także czy ich sytuacja materialna pozwala na prawidłową opiekę nad zwierzęciem (odpowiednia karma, szczepienia, leczenie, badania okresowe, ochrona przeciw kleszczom).

Przed przyjazdem do schroniska warto przejrzeć bazę ogłoszeń wszystkich zwierząt do adopcji, poczytać opisy zwierząt i skontaktować się z wolontariuszem danego zwierzęcia, by uzyskać więcej informacji i w przypadku psa umówić się na spacer przedadopcyjny. Wiele informacji znajdziemy w poradnikach „Jak wybrać psa dla siebie?” i „Zanim adoptujesz kota”.

W celu adopcji kota należy udać się do kociarni. Po wybraniu kota trzeba wypełnić ankiete przedadopcyjną. Ostateczną decyzje o adopcji podejmie pracownik Biura Adopcji. W przypadku zwierząt leczonych czekać nas będzie jeszcze odprawa weterynaryjna, po czym następuje zawarcie umowy adopcyjnej. Umowa ma charakter cywilno-prawny i od tego momentu nowy właściciel ponosi odpowiedzialność za zaadoptowane zwierzę.

Do Schroniska na Paluchu rocznie trafia 2500 psów i 1500 kotów. Całodobowy kontakt w sprawie zwierząt: tel. 22 846 02 36. Odbiory odbywają się w godz 10-18.

Ostatni dzień głosowania

0
Ostatni dzień głosowania

Jeszcze tylko dziś warszawiacy i warszawianki mogą decydować, na co przeznaczyć pieniądze z budżetu miasta. W tym roku to kwota ponad 83 mln zł. W tej edycji do wyboru jest aż 1425 projektów.

Do 23 września mieszkańcy głosują na projekty w budżecie obywatelskim. Te, które zdobędą najwięcej głosów zostaną zrealizowane w przyszłym roku. Zwycięskie pomysły poznamy 3 października.

– Zachęcam do głosowania na projekty zgłoszone w budżecie obywatelskim. Już po raz szósty możemy wspólnie zdecydować, które z pomysłów warszawianek i warszawiaków zostaną zrealizowane. Dzięki budżetowi obywatelskiemu razem z mieszkańcami zmieniamy Warszawę. Wspólnie decydujemy, na co zostaną przeznaczone pieniądze z budżetu miasta – mówi Rafał Trzaskowski, prezydent stolicy.

To pierwsza edycja budżetu obywatelskiego, w której można głosować na projekty dotyczące nie tylko najbliższej okolicy, ale też pomysły ogólnomiejskie – dotyczące kilku dzielnic lub całej Warszawy. Mieszkańcy mogą wybierać spośród 1425 projektów (101 projektów ogólnomiejskich i 1324 projektów dzielnicowych). Największy wybór mają mieszkańcy Wawra (137 projektów) i Pragi-Południe (134 projekty).

Do tej pory głosowało ponad 50 000 warszawiaków. Najwięcej na Białołęce (49/1000 mieszkańców) i na Pradze-Południe (46/1000 mieszkańców).

Zagłosować można przez Internet na stroniehttps://app.twojbudzet.um.warszawa.plalbo papierowo w urzędzie dzielnicy. Można wybrać maksymalnie 15 projektów dzielnicowych w jednej, wybranej dzielnicy oraz maksymalnie 10 projektów ogólnomiejskich. Można zagłosować tylko raz – internetowo albo papierowo. Głosować może każdy mieszkaniec Warszawy – nie trzeba być zameldowanym. Głosować można w każdym wieku – nie trzeba być pełnoletnim.

głosowanie elektroniczne

1. Wejdź na stronę app.twojbudzet.um.warszawa.pl.

2. Kliknij przycisk ROZPOCZNIJ GŁOSOWANIE, a następnie wpisz adres email. Na Twoją skrzynkę pocztową przyjdzie wiadomość z linkiem. Kliknij go, żeby rozpocząć głosowanie.

3. Wybierz projekty, na które chcesz zagłosować (dzielnicowe i ogólnomiejskie).

4. Uzupełnij swoje dane. Twoje dane nie będą nikomu udostępnione.

5. Zagłosuj.